Niebo na ziemi – czy w budownictwie sakralnym jest miejsce dla nowoczesnej architektury?

Niebo na ziemi – czy w budownictwie sakralnym jest miejsce dla nowoczesnej architektury?

Opublikowany

Budownictwo sakralne towarzyszy ludzkości praktycznie od początku rozwoju religii. Od prostych kapliczek z kości aż do Partenonu, Borobuduru i Wielkiego Meczetu – każda kultura i religia mogła się pochwalić charakterystycznymi ośrodkami kultu. Z biegiem lat i upowszechnieniem wierzeń świątyń zaczęło przybywać, a ich forma zaczęła odbiegać od wcześniej znanej. Obecnie budownictwo sakralne przyjmuje najróżniejsze formy, a architekta ogranicza jedynie wyobraźnia.

Budynki sakralne często są charakterystycznymi obiektami na mapie miast i przez wieki pełniły ważną rolę w życiu lokalnych społeczności. Współcześnie zabytkowe świątynie są obowiązkowymi punktami dla turystów. Co jednak ze współczesnymi kościołami, które są budowane w bardziej nowoczesnych okolicach niż np. zabytkowy Westminster? Kreując przestrzeń sakralną powinno się pamiętać o jej głównych założeniach – sprzyjaniu modlitwie i skupieniu. Te warunki łączą współczesne miejsca kultu z ich historycznymi prekursorami, a obecnie aby dopasować świątynię do reszty budynków z różnych okresów, warto zainspirować się tym co stare, ale również patrzeć na to co nowe. Na te aspekty zwracają uwagę jurorzy konkursu Brick Award, który premiuje jakościową architekturę ceramiczną. Konkurs organizowany jest przez firmę Wienerberger, producenta ceramicznych materiałów budowlanych, która dba o zwiększający się z edycji na edycję poziom zgłaszanych projektów i obserwuje trendy i rozwój rynku – również wśród obiektów sakralnych. Na co zatem powinni zwracać uwagę architekci projektujący świątynie i jakie tendencje możemy zaobserwować?

Światłocień pośrodku argentyńskiego stepu

Kaplica położona jest na równinie Pampean, na wschód od prowincji Córdoba w Argentynie. Materiałem budowlanym były stuletnie cegły pochodzące z rozbiórki wiejskiej posiadłości, która pierwotnie stała na tym niewielkim wzgórzu wśród drzew. Budynek jest pełen odniesień kulturowych, a każdy element ma znaczenie. Łączy szczególny charakter tego miejsca z niezwykłą formą, kierując się jednocześnie podstawowymi zasadami budownictwa sakralnego, a wszystko sprowadzone jest do niezbędnego minimum. Kaplica nie ma połączenia z wodą ani dostępu do prądu, atmosferę kreuje więc jedynie natura. Na zewnątrz budynek charakteryzuje się płaskimi powierzchniami, a wewnętrzne powierzchnie są zakrzywione. Architektura kaplicy jest interesująca sama w sobie, ale autor projektu postanowił także skupić się na grze światła słonecznego, odnosząc się do symbolicznego znaczenia światła w chrześcijaństwie. Promienie słoneczne wpadają przez otwartą kopułę od strony zachodniej, a specjalnie ułożone belki rzucają na wschodnią wewnętrzną ścianę cień na kształt krzyża. Kaplica San Bernardo jest znakiem prostoty z poszanowaniem tradycji w architekturze, wykorzystując stare materiały w połączeniu ze współczesnym projektem ołtarza.
Arg.jpg

Nowoczesna kaplica obok najstarszego miasta

Kaplica została wybudowana w Skorbie, małej miejscowości położonej obok Ptuj, najstarszego miasta w Słowenii. Rozwój organiczny tej podmiejskiej wioski doprowadził do zagubienia wyraźnej struktury przestrzennej i architektonicznego misz-maszu. W związku z tym, kiedy podjęto decyzje o budowie kaplicy, zarówno architekci jak i mieszkańcy wiedzieli, że to miejsce powinno jednoczyć lokalną społeczność i wprowadzić harmonię w niejednorodnym krajobrazie Skorby. Dlatego cały projekt, od pomysłu do realizacji, był napędzany inicjatywą samych mieszkańców. Brali oni czynny udział w pozyskiwaniu środków na zakup działki, a także w samej budowie, co wymagało wielu godzin wolontariatu z ich strony. Stąd głównym celem projektu nie było dążenie do doskonałości w każdym detalu, nie ma tam też żadnych zaawansowanych technologicznie rozwiązań. Amfiteatr z kaplicą zbudowany w dawnej dolinie rzecznej miał się stać się nie tylko miejscem modlitwy, ale także centrum życia społecznego, przyciągającego szczególnie lokalną młodzież. Architekci postawili na minimalizm – cały projekt został zbudowany z białego betonu, a oprócz geometycznych płaszczyzn znajdują się tam rzędy prostych kwadratowych siedzeń bez oparć i figura Jana Pawła II – wszystko monobarwne. Celem projektu jest stworzenie odpowiedniej relacji z otoczeniem poprzez prostotę wykorzystanych materiałów i czytelną, ale odważną bryłę.
2.jpg

Rosyjska cerkiew w protestanckiej wsi

Monaster św. Jerzego znajduje się w zacisznej miejscowości Götschendorf w Brandenburgii, w otoczeniu lasów i gospodarstw rolnych. Wyzwanie polegało na włączeniu typowej rosyjskiej cerkwi do protestanckiej wsi w jednym z najbardziej zielonych landów Niemiec. Z tego powodu architekt podjął decyzję o połączeniu elementów tradycyjnego rosyjskiego budownictwa sakralnego z cechami lokalnej architektury. Budynek ma 26 metrów wysokości, a okrągła latarnia i cebulasta kopuła są zgodne z rosyjsko-bizantyjską tradycją architektoniczną. Fasada składa się z bielonych ręcznie wyrabianych cegieł pochodzących z rozbiórki, a ich oryginalny kolor lekko prześwituje. W rezultacie powstał budynek sakralny wyróżniający się prostotą, który nawiązuje do swoich korzeni – Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego, ale także harmonijnie wtapia się w niemiecki krajobraz dzięki zastosowanym materiałom i ich barwie.
Russian Monastery Church St. Georg, Germany_1.jpg

Rozbudowa XIX-wiecznej katedry

Nowy projekt katedry polegał na rozbudowaniu świątyni wybudowanej pod koniec XIX wieku. Jest to jeden z dwóch kościołów katolickich w Trondheim, trzecim co do wielkości mieście Norwegii, o strategicznym położeniu. W pobliżu znajduje się historyczne stare miasto i rzeka Nidelva, a dookoła dominują budynki w najbardziej eklektycznej odmianie stylu secesyjnego wywodzącego się z Niemiec – Jugendstil. Nowy budynek to prosta, klasyczna trójnawowa bazylika z wolnostojącą dzwonnicą. Podczas rozbudowy, architekci wzbogacili główny trzon o różne budynki boczne, w tym centrum parafialne, bibliotekę i trzy apartamenty dla księży. Autorzy wybrali cegły o żółtym oraz szaro-brązowym zabarwieniu, co nawiązuje do historii miasta. Prosta konstrukcja budynku przyczynia się do utrzymania ładu w lokalnej architekturze, a cegła odpowiada za jego autentyczny charakter i gwarancję trwałości. Katedra łączy zatem historię z nowoczesnością, co architekci nazywają "nowoczesną interpretacją tradycyjnej bazyliki".
WB021715.jpg

Ziemia i ogień monolitycznym sacrum

Kościół położony na węgierskiej wsi Újrónafő to nowy budynek zaprojektowany przez pracownię z ponad dwudziestoletnią tradycją, CZITA Architects, która specjalizuje się w tworzeniu niezwykłych przestrzeni sakralnych. Kościół rzymskokatolicki w północno-zachodniej części kraju, blisko granicy austriackiej, obejmuje jedną nawę z tradycyjnym układem, mieszczącą sześćdziesiąt miejsc siedzących. Koncepcja architektoniczna od początku zakładała skupienie się na prostocie, tak aby nie zaburzyć proporcji otaczającego krajobrazu gminy, która liczy zaledwie około 850 mieszkańców.  Ten projekt udowadnia, że przy niewielkim budżecie można stworzyć najwyższej jakości budynek. Główny gmach ma dwuspadowy dach i przyległą zakrystię w formie przybudówki. Dzięki specjalnie zaprojektowanym oknom, przestrzeń wewnętrzna znajduje się pod ciągłym działaniem zmieniającego się naturalnego światła. Mówiąc o materiale, architekt uważa cegłę w pewnym stopniu za święty materiał, ponieważ jest wykonany „z ziemi i ognia”, a zatem był to jedyny rozsądny wybór dla tego projektu. Monolityczna ściana z cegły o grubości 50 cm jest główną charakterystyczną strukturą kościoła – w ten sposób wykończono zewnętrzną fasadę, jak i wnętrza. Cienka niczym skóra warstwa białej farby pozwala uwidocznić naturalną strukturę i rzemieślniczą surowość cegły. Sukces architektów polegał w przypadku tego projektu na dążeniu do puryzmu, a zarazem elegancji, które mają przede wszystkim tworzyć przestrzeń sprzyjającą modlitwie.
5.jpg

Sakralny minimalizm na Bielanach

Projekt biura S.A.M.I. Architekci to kaplica wykonana na zlecenie Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego przy ul. Balaton na warszawskich Bielanach. Została przekształcona z niewielkiego magazynu i ukończona w 2004 r., a budynek charakteryzuje się prostotą. Choć w naszym kraju utarło się, że kościoły nawiązują do stylów historycznych i są „bogate”, kaplica na Bielanach jest znakiem, że w Polsce jest miejsce dla minimalistycznej architektury sakralnej. Bryła budynku jest niewielka, nakryta dwuspadowym dachem, dopełniona akcentem niewiele wyższej dzwonnicy. Wykończona jest prostą białą cegłą. Budynek nie pozostawia wątpliwości co do swojego przeznaczenia, ale jest nienachalny i oszczędny w środkach wyrazu. Nawet sama symbolika religijna została potraktowana przez architektów w sposób nieostentacyjny – m.in w bocznych ścianach znajduje się po 7 wąskich okien, których łączna liczba odpowiada ilości stacji Drogi Krzyżowej. Za projekt kaplicy S.A.M.I Architekci – Anna Albiniak, Marta Busłowicz, Seweryn Grobelny, Mariusz Korytkowski i Mariusz Lewandowski – otrzymali w 2005 r. nagrodę w konkursie Życie w Architekturze dla wyróżniającej się młodej pracowni architektonicznej.
6.jpg
Sprzyjanie kontemplacji powinno być jedną z podstawowych funkcji budynków sakralnych, a sam projekt wyróżniać się dokładnym przemyśleniem gdzie ma powstać oraz komu i w jakim celu służyć. Dopiero wtedy możemy zacząć tworzenie nieba na ziemi.

Kopiuj tekst

Udostępnij

Załączniki

Pobierz wszystkie

5.jpg

grafika | 336 KB

Pobierz
Arg.jpg

grafika | 399 KB

Pobierz
6.jpg

grafika | 196 KB

Pobierz
3.jpg

grafika | 284 KB

Pobierz
2.jpg

grafika | 66,9 KB

Pobierz
WB021715.jpg

grafika | 12,8 MB

Pobierz
WB021708.jpg

grafika | 12,1 MB

Pobierz
Powiązane artykuły
Architektoniczny tetris, czyli jak tworzyć nową jakość w przestrzeni urbanistycznej

temu

Stworzenie oryginalnego projektu, który przejdzie do historii to cel przyświecający prawie każdemu architektowi. Jednak to, że pojawi się on na papierze to tylko niewielka cząstka sukcesu. Cała sztuka polega na tym, by w połączeniu z konkretnym sąsiedztwem, uwarunkowaniami krajobrazowymi, historycznymi czy kulturowymi zaprojektować obiekt, który wniesie nową jakość bez naruszania niepowtarzalnego charakteru okolicy.
Nowoczesna architektura na Starych Włochach

temu

Najnowsze osiedle trzech willi miejskich przy ulicy Ryżowej na Starych Włochach w Warszawie nawiązuje elewacją do klasycznych międzywojennych rezydencji. Lekka bryła opiera się na podstawowych formach geometrycznych, tworząc unikalną i nowoczesną architekturę. Autorem projektu jest pracownia Paweł Lis Architekci.
Drugie życie cegły – moda na rewitalizacje

temu

Dawne fabryki, magazyny czy elektrownie stają się coraz bardziej pożądanymi obiektami w branży nieruchomości. Najlepsi architekci i najwięksi deweloperzy, dla których takie niepowtarzalne inwestycje to łakomy kąsek na stworzenie nietuzinkowej przestrzeni mieszkalnej, kulturalnej czy handlowo-usługowej, stają przed trudnym wyzwaniem przywrócenia do życia wielu obiektów ceramicznej architektury. Efekty tych prac są nierzadko naprawdę imponujące, a przestrzenie, które dzięki temu powstają, służą nie tylko lokalnej społeczności.
Wiekowa Karpiówka niejedną skrywa tajemnicę

temu

Zamek Czocha, położony w Łużycach Górnych nad rzeką Kwisą, to jeden z najbardziej tajemniczych zabytków Dolnego Śląska. Każdego roku przyciąga on dziesiątki tysięcy turystów, głodnych emocji, jakich dostarczają mrożące krew w żyłach legendy, intrygujące tajemnice byłych właścicieli, a także sensacyjna historia z XX wieku. Podczas niedawnej renowacji, zagadkowe mury Czochy zyskały nowy dach, pokryty półokrągłą Karpiówką falistą z oferty Wienerberger.
Na Twój adres e-mail została wysłana prośba o potwierdzenie subskrypcji.
Potwierdzając subskrypcję wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych w celu otrzymywania treści publikowanych w serwisie.